poniedziałek, 22 marca 2010

Moje Gówno W Twoja Kawa

W styczniu Trójka narobiła normalnemu człowiekowi apetytu, prezentując na swojej Ęąekskluzywnej scenie Offensywa De Luxe projekt Cieślak i Księżniczki. Było dużo ćwierkania i zachwytów, był wywiad ze Stelmachem, szum wokół nowych przedsięwzięć Cieślaka, po czym zapadła eterowa cisza. Że może zbyt off, albo za mało deluks, trudno powiedzieć.
Na szczęście Cieślak się nie ogląda na mecenaty i odpala własny lejbel My Shit In Your Coffee, który póki co, zrzesza Ściankę, Kings of Caramel, Cieślaka i Księżniczki oraz Kyst, czyli przeróżne konfiguracje z udziałem muzyków Ścianki. Niebawem pod adresem www.myshitinyourcoffee.com bedzie można nabyć powyższe wydawnictwa oraz niezbędne gażety, takie jak tiszerty, sygnety i parawany plażowe. Jako pierwszy, wznowiony i oczyszczony z nadmiaru didżitalu, został debiutancki album Statek Kosmiczny Ścianka. Piękne wydanie (sobie oglądamy, właśnie nam przyniosła Pani Listonosz).
31 marca premiera płyty Cieślak i Księżniczki, a w kwietniu krótka trasa koncertowa, szczegóły na fejsbuku i majspejsie.


fot. stereolit.com

3 komentarze:

Anonimowy pisze...

Byłem na koncercie Ściany na Chłodnej - i jestem zawiedziony. Grali nowy stuff. Straszna chujoza. Nie ma już nic z dawnej psychodelii. Pieprzony indie rock i beczenie Cieślaka. Jeden kawałek był wart zainteresowania. Męczarnie.

Anonimowy pisze...

Byłem na koncercie Ściany na Chłodnej. Rozczarowanie zupełne. Straszna chujoza. Nie ma nic z dawnej psychodelii. Pieprzony indie rock, beczenie Cieślaka i jakieś kakofoniczne powtórki z "Pan Planeta". Od biedy tylko jeden kawałek do czegoś się nadawał. Nic dziwnego, że zakłada sklepik - bo cienko widzę "komercyjny" sukces.

PS. Cieślak sobie chyba nawet na brylantynce "grzywkę" zrobił. Basista i drummer - w porządku, bo co mieli niby zrobić, chłopaki?

Urodzaj Sztuki pisze...

Nas na Chłodnej nie było, Ściankę na żywo ostatnio słyszeliśmy parę lat temu.
Cieślak i Księżniczki brzmi jak nazwa, jest lirycznie, akustycznie pobitelsowo i ładnie.
Muzyka do Królika bardzo dobra, co raczej świadczy pozytywnie o formie Macieja.
W każdym razie z ciekawością czekamy na nową płytę Ścianki z uzasadnioną nadzieją, że nie będzie to Cieślak i Książęta.